Znalezisko to spoczywa tam od czterdziestu lat. Czekanie. Pozostaję niezrozumieny.
Przez dziesięciolecia naukowcy wierzyli, że znaleziony na Antarktydzie kręgosłup sprzed 82 milionów lat należał do jakiegoś starożytnego gada morskiego. Tylko fragment życia morskiego. Ale mylili się. Nowe badanie opublikowane 26 czerwca w czasopiśmie Acta Palaeontologica Polonia potwierdza to, czego powinniśmy się domyślić wcześniej: jest to tytanozaur. Jeden z najmasywniejszych przedstawicieli grupy. Były to olbrzymy o długich szyjach, należące do największych zwierząt, jakie kiedykolwiek chodziły po lądzie.
„Na pierwszy rzut oka nie wydaje się to niczym niezwykłym” – mówi Paul Barrett, paleontolog z Muzeum Historii Naturalnej w Londynie. Ale on wie lepiej.
Ten fragment kości stał się pierwszą potwierdzoną skamieniałością dinozaura z Antarktydy. Nie oznacza to, że jest jedyny. Znaleźliśmy ich znacznie więcej od 1983 r., kiedy Mike Thomson wykopał z ziemi ten konkretny fragment historii na wyspie Jamesa Rossa. Wyspa położona jest u wybrzeży Półwyspu Antarktycznego, naprzeciwko Ameryki Południowej przez Pasaż Drake’a. W tamtych czasach łączył ich ląd, a nie zimna woda między nimi.
Czy na Antarktydzie żyją tytanozaury? Poważnie?
Kontynent był nadal połączony z Ameryką Południową… porośnięty lasami strefy umiarkowanej.
To nie jest biała pustynia, którą widzimy dzisiaj. Żadnego lodu. Tylko drzewa. I dinozaury żyjące w wiecznym zmierzchu zimy. Wyobraź sobie, że budzisz się i widzisz ciemne niebo, które utrzymuje się przez miesiące. Jesz paprocie. Zabrudzić się w chłodnym powietrzu.
Jest tu jedno zastrzeżenie: sama skamielina nie robi wrażenia. Jest malutki.
Ten tytanozaur miał zaledwie 20–24 stóp (około 6–7,3 m) długości. Porównaj to z prawdziwymi potworami swojego gatunku, które osiągały ponad 120 stóp (36 metrów). A może ćwierć rozmiaru? Ale pamiętaj: mamy tylko jeden kręg. Nic więcej. Nie jesteśmy w stanie określić gatunku. Być może było to po prostu młode. Kość młodzieńcza. Jeśli przestaniesz rosnąć przedwcześnie, wszystko będzie wyglądać na mniejsze.
Zespół Barretta nie zgadywał. Użyli tomografii komputerowej o wysokiej rozdzielczości. Zajrzeliśmy do wnętrza skały. Potwierdziłem strukturę.
Pochodzi z okresu kredy. 145–66 milionów lat temu. To był ostatni akt, zanim asteroida uderzyła w Jukatan i wyłączyła światła dla wszystkich z wyjątkiem ptaków.
Dlaczego to jest ważne? Mapy migracji.
W tamtym czasie kontynenty południowe były połączone superkontynentem zwanym Gondwaną. Ten tytanozaur udowadnia, że istnieje sposób. Od Ameryki Południowej przez Antarktydę po tereny, które później stały się Nową Zelandią.
Nie były to tylko stworzenia o długich szyjach. Inni także wędrowali po lasach. Imperobator patrolował okolicę. Dwunożni drapieżnicy. Plus małe zwierzęta roślinożerne i opancerzone ankylozaury z wbudowanymi tarczami.
Ekosystem. Niechlujny. Jasny. Zagubiony pod kilometrami lodu.
Barrett wierzy, że można znaleźć więcej.
„Prawdopodobnie istnieje wiele innych dinozaurów” – zauważa.
Lód się porusza. Odwroty. Ocieplające się wody odsłaniają kontynent, odsłaniając to, co było ukryte przed wzrokiem przez miliony lat.
Nie musimy iść daleko. Poczekaj tylko, aż lód się roztopi.
