Netflix nadal dzierży tron dominacji w streamingu. Ale ten tron jest coraz bliżej. Premiera Disney+ w listopadzie z entuzjazmem marki, który przyciąga wzrok. To godny konkurent, nawet jeśli jego cena sygnalizuje zmianę w sposobie płacenia za rozrywkę.
Dyrektorzy Disneya znają wojnę z pierwszej ręki. Rozumieją, że konflikt kosztuje. I wiedzą, że wojny streamingowe prędzej czy później będą kosztować każdego niezłe grosze.
Jeśli siedzisz w domu przed ogromnym 65-calowym telewizorem 4K. Jeśli oglądasz filmy na smartfonie, tablecie lub laptopie w drodze do pracy. W takim razie Disney+ powinien być pretendentem do Twoich pieniędzy na rozrywkę. Ta rzeczywistość jest głęboko niepokojąca dla króla Netflixa i wszystkich innych pretendentów do jego tronu.
„Jesteśmy przekonani… że połączenie naszej niezrównanej historii, ukochanych marek, kultowych franczyz i najnowocześniejszej technologii sprawi, że Disney+ stanie się wyróżniającym się produktem na rynku”. — Bob Iger, dyrektor generalny Disneya
Konkurencja wkrótce stanie się kosztowna.
Ile kosztuje Disney+?
Usługa zostanie uruchomiona 12 listopada 2019 r. Jest to data, w której zmienią się Twoje wybory. Roczna subskrypcja kosztuje 6,99 USD miesięcznie. Lub 69,99 USD za rok. Cena ta obejmuje nieograniczoną liczbę pobrań. To prawie połowa ceny Netflixa.
Netflix oferuje obecnie dwa różne plany przesyłania strumieniowego w wysokości od 12,99 USD do 15,99 USD miesięcznie. Disney+ pobija ich ceną, ale pokonuje ekskluzywnością.
Oprócz imponującego katalogu Disney planuje wypuścić w pierwszym roku 25 oryginalnych seriali i 10 oryginalnych filmów. Ale bądź ostrożny. Nowa seria będzie ukazywać się tylko raz w tygodniu. Jak w HBO. Nie tak jak Netflix, gdzie wypuszczają całe sezony na raz. Zmienia sposób planowania tygodnia. To zmienia sposób, w jaki rozmawiasz o swoim ulubionym programie we wtorek rano.
Po uruchomieniu Disney+ będziesz mógł oglądać treści w aplikacjach w Apple Store lub Google Play. Obsługiwane są urządzenia iPhone, iPad i Android. Korzystanie z urządzeń takich jak Apple TV, Roku i Chromecast również będzie działać. Niektóre konsole do gier, takie jak PlayStation i Xbox, również będą obsługiwać tę usługę. Możesz pobrać zawartość do przeglądania w trybie offline.
Jakie treści będą od razu dostępne w Disney+?
Premiera Disney+ z udziałem treści wideo dostępnych w 22-letnim serwisie Netflix. Biblioteka jest mniejsza. Ale to, co tam jest, jest natychmiast rozpoznawalne. Dla konkurentów ta biblioteka jest nieskończenie pożądana.
Oto, co otrzymasz pierwszego dnia:
- Kompletna kolekcja filmów animowanych Disneya. Spodziewaj się klasyków takich jak Fantasia, Bambi, 101 Dalmatyńczyków i Kraina Lodu. Przeszkody prawne i umowy licencyjne sprawiają, że nie wszystko jest jeszcze dostępne.
- Filmy fabularne Disneya. „Pułapka rodziców” i „Prom” są gotowe do obejrzenia.
- Serial Disney Channel. W zestawie znajdują się „Kim Could” i „Więc kim jest ten Raven”.
- Filmy Pixara. Up, Iniemamocni i cała saga Toy Story są dostępne od samego początku.
- Filmy Marvela. Iron Man i Thor: Mroczny Świat są dostępne od ręki.
- Seria filmów Gwiezdne Wojny. Dostępna jest prawie cała saga.
- National Geographic. „Niesamowita planeta” i inne filmy przyrodnicze.
– „Simpsonowie”. Dzięki przejęciu 21st Century Fox uwzględniono trzydzieści sezonów.
Klasyczne filmy Foxa, takie jak Dźwięki muzyki i Narzeczona księżniczki, pojawią się w przyszłości. Wkrótce pojawią się kolejne programy telewizyjne.
Oryginalna strategia programowania
Disney inwestuje miliony we własne treści. Nie opierają się wyłącznie na nostalgii. Budują przyszłość.
Trwa produkcja Marvel’s Falcon and the Winter Soldier, WandaVision i Loki. Oparte są na najnowszych filmach. Grają je aktorzy, którzy grali te role w filmach.
Trwają prace nad remakiem klasycznego filmu Lady and the Tramp z 1955 roku. Tessa Thompson podkłada głos Lady. Justin Theroux gra Trampa.
Jest też komedia bożonarodzeniowa pod tytułem Knoll. W rolach głównych wystąpili Anna Kendrick i Bill Hader.
Nowa seria Gwiezdnych Wojen, Mandalorian, jest wspierana przez scenarzystę, reżysera i producenta Jona Favreau. Znany jest z Iron Mana.
Disney+ obiecuje dużo więcej. Celem jest rzucenie wyzwania Netfliksowi. Chce przejąć uznane serwisy streamingowe, takie jak Hulu, CBS i Amazon. Zyskuje przewagę nad przyszłymi usługami streamingowymi. HBO Max należy do oddziału WarnerMedia firmy AT&T. Usługa NBCUniversal, której nazwa nie została jeszcze ogłoszona. AppleTV+.
To miejsce, które szybko się zapełnia. W grę wchodzą miliardy dolarów. To kolejny krok w domowej i mobilnej rozrywce. Abonamenty płatnej telewizji nadal spadają.
Nawet jeśli usługi te nie są bezpośrednim źródłem zysków dla dużych korporacji, takich jak Apple czy AT&T, to służą innemu celowi. Zbierają informacje o konsumentach. Reklamują użytkownikom nowe komputery, iPhone’y i plany komórkowe. Wyścig się rozpoczął.
Ruchy konkurentów
HBO Max zadebiutuje wiosną 2020 roku. Będzie zawierał wszystkie 10 sezonów i 236 odcinków „Przyjaciół”. Komedia opuszcza Netflix po tym roku. Pod względem oglądalności ustąpił jedynie amerykańskiej wersji The Office.
Firma podobno zapłaciła za niego w 2019 roku około 100 milionów dolarów. Netflix ma około 150 milionów abonentów na całym świecie. Dostęp do aplikacji Friends będzie nadal miało około 90 milionów kont poza Stanami Zjednoczonymi.
Krajobraz się zmienia. Ceny rosną. Treść jest udostępniana. Musisz wybrać, gdzie skierować swoją lojalność. Albo zapłać za wszystko. Wybór należy do Ciebie.














