Marvel Studios udowodniło, że potrafi zarabiać na dziwactwach. Strażnicy Galaktyki to nie tylko sukces; zamienili kosmiczną bandę odmieńców w zjawisko kulturowe. Ten sukces pozwolił nam głębiej sięgnąć do materiału źródłowego. Pomijamy DC. Ignorujemy komiksy niezależne. Trzymamy się ściśle rozbudowanego, często dziwacznego katalogu Marvela.
Firma wypuściła wiele dziwnych postaci. Oto spojrzenie na najbardziej niezwykłych bohaterów, jakie kiedykolwiek pojawiły się na stronach komiksów.
Jubileusz: Pirotechnika jako zestaw umiejętności
Zadebiutowała w Uncanny X-Men #244 w 1989 roku. Przez dziesięciolecia Jubilee spotkało się z dużą krytyką ze strony fanów. Czy możesz ich winić? Jej sztuczka polega zasadniczo na strzelaniu fajerwerkami z palców. To wszystko. Początkowo pomyślano go jako pomost do młodszej i „fajniejszej” publiczności. Serial animowany z lat 90. ugruntował jej popularność, ale jej umiejętności pozostawały pod znakiem zapytania.
Technicznie rzecz biorąc, manipuluje materią na poziomie atomowym. Podobna do ładowarki kinetycznej Gambit, ale mniej fajna i zdecydowanie nie Cajun. Przekształca tę energię w eksplozje pirotechniczne. To spektakularne. Jest głośno. Czy jest coś bardziej absurdalnego niż strzelanie ogniem z palców? Zagłębiliśmy się w fabułę. Odpowiedź brzmi: tak. Są zdecydowanie gorsze supermoce.
Źródło: Classicmarvelforever.com
Beta Ray Bill: hybryda człowieka, konia i kosmity
Beta Ray Bill wygląda na wadę projektową. Jest pół człowiekiem, pół koniem, pół kosmitą. Jeśli spojrzeć poza estetyczny koszmar, jest to jedno z niewielu stworzeń uznanych za godne uniesienia młota Thora, Mjolnir. Tak, tak. Kapitan Ameryka i Bóg Piorunów dzielą ten klub z tym koniem.
Po raz pierwszy pojawił się w komiksach Thor w 1983 roku. Jest Corbynite. Jego cechy obejmują nadludzką siłę, szybkość i wytrzymałość. On także żyje wiecznie. W końcu zdobył własny młot bojowy, Stormbreaker. Zaczynał jako czarny charakter Thora. W końcu stał się jednym z jego najbardziej zaufanych sojuszników. Jest w stanie walczyć ramię w ramię z zawodnikami wagi ciężkiej Marvela.
Źródło: Avengersalliance.wikia.com
Dazzer: nieudany eksperyment gwiazdy popu
Dazzer zajmuje dziwnie niszowe miejsce w uniwersum Marvela. Nie dlatego, że jest silna. Ale dlatego, że był to chwyt marketingowy. Jego moc pozwala mu przekształcać fale dźwiękowe w światło i energię. To jest funkcjonalne. To nie jest imponujące.
Powstał, aby promować współpracę Marvela z Casablanca Records. To nie zadziałało. Integracje reklam zostały szybko usunięte. Ale charakter pozostał. Później została zwerbowana do X-Men. Miała także serial solowy, pomimo swoich ograniczonych możliwości i historii zakorzenionej w niepowodzeniu korporacji. To dowód na to, jak bardzo Marvel kocha słabszych zawodników o zapadającym w pamięć nazwisku.
Źródło: YouTube
Rój: nazistowski pszczelarz
Jest w zasadzie wrogiem Spider-Mana. Ale rojenie jest absurdalne. Naprawdę nazywa się Fritz von Mayer. Był sympatykiem nazizmu. Teraz jest umysłem roju złożonym z tysięcy pszczół. Dosłownie. Tysiące owadów otacza jego pozostały ludzki szkielet. Stąd nazwa.
His consciousness was absorbed by a mutated colony of bees in 1977. He is intangible. Może dowolnie zmieniać swój kształt i rozmiar. Potrafi komunikować się z innymi owadami. Jest jednym z najzabawniejszych złoczyńców Spider-Mana. Później stworzył nawet własną wersję Sinister Six. To dziwne dziedzictwo jak na faceta, który w zasadzie stał się owadem.
Źródło: Marvel.wikia.com
Fin Fang Foom: Smok, który przyniósł pierścienie
Jest staruszkiem. To dobry facet. Jest także gigantycznym zielonym smokiem. Fin Fang Foom zadebiutował w „Strange Tales” w 1961 roku. Jest obcą istotą. Ma duże skrzydła. Ma wielką siłę.
Zwykle celuje w Iron Mana. Często poddaje się Mandarynowi. Razem przybyli na Ziemię. Mandaryn otrzymał swoje dziesięć magicznych pierścieni. Fin Fang Foom właśnie przyszedł z nim. Potrafi latać naddźwiękowo. Ma połączenie telepatyczne. Jest złoczyńcą od ponad 50 lat. Pozostał aktualny, pozostając jednocześnie dziwnym.
Źródło: Comicvine.com
MODOK: Geniusz bez mózgu
(Ciąg dalszy w drugiej części)
Gdyby MODOK istniał w jakimkolwiek innym fikcyjnym uniwersum, prawdopodobnie znalazłby się na szczycie listy absolutnych dziwaków. Jego pełne imię i nazwisko to Organizm zmechanizowany zaprojektowany tylko do zabijania, co nie brzmi zbyt elegancko, ale oddaje sens. W komiksach jest to latająca głowa zamknięta w lewitującym krześle i egzoszkielecie, ponieważ jego zmutowany mózg jest tak ogromny, że przyćmiewa resztę jego ciała. Ale za tę groteskową mutacyjną zmianę czeka nagroda. He possesses superhuman intelligence, intuition and strategic thinking bordering on foresight. Potrafi matematycznie przewidzieć skutki wydarzeń, zanim one nastąpią. Ma również słabe zdolności psychiczne, takie jak telepatyczny wpływ na ludzi. Jest wrogiem Kapitana Ameryki od czasu jego pierwszego pojawienia się w komiksie „Tales of Suspense” w 1967 roku.
Dlaczego Rocket Raccoon działa w MCU
Film „Strażnicy Galaktyki” z 2014 roku zmienił wszystko. Udowodnił, że widzowie są skłonni postawić na mało znane postacie Marvela, jeśli reputacja studia będzie wystarczająco silna. Rocket Raccoon Bradleya Coopera zdobył miłość zarówno krytyków, jak i fanów. Ten zrzędliwy gryzoń z ciężkim arsenałem był prawdziwą rewelacją. Przed premierą na dużym ekranie Rocket zadebiutował w komiksie Marvel Preview w 1976 roku. Dołączył do Strażników za namową Star-Lorda, Petera Quilla. Jest produktem nieudanego eksperymentu genetycznego. Fizjologicznie jest zwykłym szopem, jeśli nie liczyć inteligencji i osobowości. Jest doświadczonym strzelcem wyborowym i najemnikiem. Jego imię pochodzi od piosenki The Beatles „Rocky Raccoon”. Zdecydowanie jest jedną z bardziej ekscentrycznych postaci w bibliotece Marvela.
Jak Lockjive transportuje Innych
Mówiący szop pracz jest dziwny. Mówiący pies jest jeszcze dziwniejszy. Lockjaw idealnie pasuje do tego opisu. Wygląda jak gigantyczny buldog angielski. Stworzony w 1967 roku, po raz pierwszy pojawił się w komiksach Fantastyczna Czwórka. He found his real refuge among the Others (Inhumans) – a group of people endowed with the power of Terragenic Mists. Lockjive potrafi teleportować siebie i innych na odległość kilku lat świetlnych. Jest nawet zdolny do otwierania szczelin międzywymiarowych. Pełni funkcję psa przewodnika dla Innych, którzy walczą z kosmicznym złem. To coś więcej niż tylko zwierzątko. Aktywnie podnosi efektywność zespołu. Chociaż z wyglądu nadal wygląda jak zwierzę domowe.
Powrót gadającego kaczora Howarda
Mówiące psy są szalone. Mówiące kaczki są na innym poziomie. Kaczor Howard jest dokładnie taki, jak brzmi. To gigantyczna obca kaczka, która wpada w kłopoty przez swój urok i złe zachowanie. Jeśli przyjrzysz się uważnie, pojawił się w zeszłorocznym filmie Strażnicy Galaktyki. Zadebiutował w „Przygodzie w strach” w 1973 roku. W 1986 roku ukazała się adaptacja filmowa, która nie odniosła sukcesu. Marvel odzyskał prawa do jego wykorzystania, więc prawdopodobnie pojawi się ponownie. Na razie możemy jedynie podziwiać jego dziwność.
Groot: Niespodziewana gwiazda filmowa
Weźmy nieśmiertelne, żywe drzewo. Pozwól mu zmienić kształt i rozmiar według uznania. Reduce his vocabulary to three words: “I”, “I am” and “Groot”. Dodaj gadającego szopa jako swojego partnera. Dodaj głos Vin Diesel. Mam nadzieję, że widzowie będą w stanie mu współczuć. Brzmi szalenie. Jednak Groot stał się jedną z najpopularniejszych postaci filmowych Marvela. Ten uroczy drzewny człowiek o złotym sercu podbił świat. Nie zmienia to faktu, jak dziwnie wygląda na papierze. Jest najbardziej niezwykłą postacią komiksową, jaką Marvel kiedykolwiek stworzył. I jakoś to działa.












