22 maja już tuż tuż. Weekend z okazji Dnia Pamięci to nowy rozdział przygody. The Mandalorian and Grogu trafi do kin w piątek, przywracając fanom dodatkową energię. Ale jest też coś innego. Wizualne odniesienie, które było bardziej zaskakujące, niż oczekiwano. Brzytwa powraca.
Czekać.
Czy ten statek nie został zniszczony?
Tak. Din Djarin stracił swoją ukochaną ciężarówkę z bronią w drugim sezonie. Gideon wystrzelił swój turbolaser. Kawaler. Rozdział ten nie bez powodu został dosłownie nazwany „Tragedia”. To nie był tylko zabieg fabularny, ale akcent emocjonalny. Fani opłakiwali tego srebrnego Jeepa. Przeżył wiele misji. To był dom.
Jak więc wrócił?
Odpowiedź kryje się w nowym filmie z pułkownikiem Wardem granym przez Sigourney Weaver. Oferuje Mando układ. Czy chce polować na komandora Quinna, tajemniczego dezertera z Imperium? Najpierw musisz zaakceptować misję. Ale tutaj jest główna cecha. Jako zapłata? A może jako przynęta. Ward wprowadza go do statku kosmicznego. Podejrzanie przypomina starego ST-70. Zaktualizowana wersja. Linie wprowadzające, ta sama sylwetka, ale inna.
„To inny statek”.
Potwierdził to Jon Favreau. Rozmawiałem z Adamem Savage’em. Fizyczny zestaw z drugiego sezonu faktycznie istnieje. Zespół produkcyjny nie stworzył fantomu CGI z powietrza. Wzięli te same rekwizyty. Dali mu przeprojektowanie. Przerobiono historię. Teraz należy do kogoś, kto pracuje dla Imperium. Ktoś, kto został złapany. Imperialni skonfiskowali ten statek, zanim Mando go zauważył.
Czy to naprawili?
Nie całkiem naprawione. Przywrócony. Favreau twierdzi, że jest to „podstawowy powrót do zdrowia”. Jeśli przyjrzysz się uważnie kolorystyce. Jeśli poważnie myślisz o przestrzeni ładunkowej. Zauważysz zmiany. To nie jest torturowany mechanizm, który pozostawił po sobie Dean. To jest projekt tuningowy. Wyciągnij wszystko, co niepotrzebne. Ułatw to. Zrób to szybciej.
George Lucas uwielbiał kulturę hot rodów. To hołd dla tej estetyki. Być może Mando wślizguje się z powrotem na fotel pilota, ale jest to rozwodniona, niebezpieczna wersja tego, co kiedyś wiedział. Idealnie pasuje do jego obecnego, chaotycznego życia.
Mamy statek. Mamy wynajętego łowcę. Mamy Quinna na naszej liście celów.
Teraz czekamy, czy poleci.
