Charles Darwin nie spędził ostatnich dziesięcioleci na badaniu gigantycznych kałamarnic ani egzotycznych naczelnych. Obserwował robaki. Biolog, który dał nam teorię doboru naturalnego, przez 39 lat śledził zachowanie dżdżownic i ostatecznie w 1881 roku opublikował książkę „The Formation of the Vegetative Layer of the Earth by the Activity of Worms, with Observations on Ich Habits”. Brzmi to nudno. Ale w rzeczywistości tak nie jest.

Darwin argumentował, że te „podrzędne stworzenia” odegrały w historii świata bardziej znaczącą rolę niż wiele innych zwierząt. Miał rację. Już sama ich liczba decyduje o kondycji lokalnych ekosystemów, chociaż aktualne dowody naukowe sugerują, że ich działanie nie zawsze jest korzystne.

Biomasa życia podziemnego

Na świecie żyje ponad 3000 gatunków dżdżownic. Różnią się wielkością od maleńkich pełzaczy o długości 0,4 cala po gigantyczne potwory o długości 9 stóp, często zgłaszane anegdotycznie z wielu kontynentów. Ale tu nie chodzi o rozmiar, ale o gęstość.

Na jednym hektarze ziemi można spotkać od 500 000 do 2 milionów pojedynczych robaków. Dla porównania, całkowita mokra biomasa tych podziemnych mieszkańców może być dziesięciokrotnie większa od masy wszystkich zwierząt żyjących na powierzchni tego samego obszaru. To kolosalna ilość mechanizmów biologicznych działających pod Twoimi stopami.

Gatunki inwazyjne i luka w epoce lodowcowej

Uważamy, że te robaki występują wszędzie. To nie jest prawda. W wielu północnych regionach Ameryki Północnej dżdżownice nie występowały zaledwie kilkaset lat temu. Ostatnia epoka lodowcowa wyginęła większość rodzimych gatunków. To, co widzimy dziś w lasach strefy umiarkowanej, to imigranci z Europy i Azji.

Przybyli podróżując po glebie roślin importowanych w XIX i XX wieku. Od tego czasu rozkwitły. Do ich rozprzestrzeniania się przyczynił się człowiek, wypuszczając je jako przynętę na ryby lub przypadkowo przewożąc na oponach samochodowych. Ta szybka kolonizacja zmieniła gleby, które powstały bez nich, a badacze dopiero zaczynają w pełni rozumieć konsekwencje tych zmian.

Poza regeneracją

Większość ludzi wie, że dżdżownice potrafią regenerować segmenty ciała. Niektórzy żartują, że grają w pinochle na twarzy trupa. Obydwa fakty są trywialne w porównaniu z tym, co faktycznie robią. Ich zdolność do zmiany struktury gleby, obiegu składników odżywczych i wpływania na wzrost roślin jest znacznie bardziej złożona.

„Można wątpić, czy istnieją inne zwierzęta, które odegrały tak ważną rolę w historii świata, jak te niższe stworzenia”.

Wciąż odkrywamy pełny zakres ich wpływu. W jaki sposób ci imigranci wpływają na rodzime zbiorowiska roślinne, które nigdy z nimi nie ewoluowały? Co dzieje się ze współczynnikiem sekwestracji węgla w glebach nagle wypełnionych nowymi koparkami? Odpowiedzi są złożone i niejednoznaczne. Podważają nasz prosty pogląd na naturę jako na statyczną równowagę.

Ziemia pod stopami nie jest obojętna. Ona się porusza. A to w dużej mierze zasługa stworzeń, które często mylimy z brudem.