Myślisz, że Układ Słoneczny kończy się na Neptunie. To jest błędne.
Za lodowym olbrzymem rozciąga się ogromny ciemny dysk. To jest Pas Kuipera. Czasami nazywany jest pasem Edgwortha-Kuipera. Jest to składowisko miliardów małych ciał lodowych. Krążą wokół Słońca w odległościach znacznie przekraczających orbity znanych planet. Większość tych obiektów znajduje się w odległościach od 30 do 50 razy większych niż odległość Ziemi od Słońca.
Pomysł ten nie zawsze był akceptowany. W 1943 roku irlandzki astronom Kenneth Edgworth zaproponował, że istnieje tam spłaszczony rozkład obiektów. Powtórzył tę sugestię w 1949 r. Następnie w 1951 r. holendersko-amerykański astronom Gerard Kuiper przedstawił podobne uzasadnienie. Połączył ten pas z powstaniem samego Układu Słonecznego, w szczególności z teorią mgławicy słonecznej. Twierdził, że te pozostałości nigdy nie połączyły się w planetę.
Przez dziesięciolecia pozostawało to teorią. Duch matematyczny.
Zmieniło się to w 1992 roku. Astronomowie w końcu odkryli pierwszy potwierdzony obiekt Pasa Kuipera. To odkrycie potwierdziło rzeczywistość dysku. Zrewolucjonizowało także nasze rozumienie architektury Układu Słonecznego.
Połączenie z Plutonem
Weźmy Plutona.
Nazywaliśmy ją dziewiątą planetą. Dowiedzieliśmy się, że jest mały. Dowiedzieliśmy się, że jest lodowato. Dowiedzieliśmy się, że jego orbita różni się od pozostałych. Teraz wiemy, kim jest.
Pluton to gigantyczny obiekt z Pasa Kuipera.
Idealnie pasuje do tego profilu. Jego orbita znajduje się wewnątrz pasa. Jego skład to lód i kamień. Jego rozmiar jest niewielki w porównaniu do dużych planet. On nie jest wyjątkiem. Jest członkiem tego tłumu.
Pas Kuipera nie jest pustą przestrzenią. Jest tłoczno. To jest chaotyczne.
Neptun odgrywa tutaj dużą rolę. Grawitacja lodowego giganta zakłóca obiekty w pasie. Ona ich przyciąga. Wyciąga je ze stabilnych orbit. Wiele z tych przemieszczonych obiektów staje się kometami krótkookresowymi. Są to komety, które regularnie widujemy odwiedzające wnętrze Układu Słonecznego. Pochodzą z Pasa Kuipera. Neptun jest ich pasterzem i wpędza ich do środka.
Jak duży jest?
Nie znamy jego pełnych granic.
Naukowcy nie są pewni, czy pas rozciąga się cienkim pasem aż do Obłoku Oorta. Obłok Oorta to teoretyczna kula ciał lodowych znacznie dalej. Granica między Pasem Kuipera a Obłokiem Oorta jest zatarta. To jest strefa przejściowa. Zmapowaliśmy tylko część pasa. Większość z nich pozostaje w ciemności, zimnie i odlegle.
Jednak jego znaczenie jest oczywiste. Zawiera pozostałości po narodzinach Układu Słonecznego. To jest kapsuła czasu. Badanie tych obiektów mówi nam, jak powstały planety. Odkrywa skład wczesnego Układu Słonecznego. Wyjaśnia, skąd pochodzą komety.
Pluton nie jest planetą. To jest obiekt Pasa Kuipera (KBO). Gigantyczny obiekt. Ale wciąż obiekt Pasa Kuipera.
Pas jest tam. Czekanie. Dozorujący. Wirowanie w głębokim mrozie. Dopiero zaczynamy to studiować.











